Jeans dress

Dżinsowe sukienki zaczęły mi się podobać już dawno, ale jakoś nie zauważałam ich w sklepach. W tamtym tygodniu przypadkowo się na taką natknęłam! Jest prosta, a uroku dodają jej delikatne falbanki. Prasowałam ją przed wyjściem, jednak niestety trochę się pogniotła podczas jazdy samochodem. 🙁 Założyłam do niej zamszowe sandałki z frędzlami, które także są nowością. Jak Wam się podoba? 😉 Czytaj dalej

Sporty

Dzisiaj wyjątkowo na sportowo, choć wciąż na czarno. 🙂 Mam na sobie dłuższą koszulkę Adidas z technologią Climacool®, która zapewnia przewiewność i suchość. Buty kupiłam jakiś czas temu, lecz tutaj pojawiają się po raz pierwszy. Są bardzo wygodne, lekkie i przewiewne, dzięki czemu idealnie sprawdzają się nawet w upalne dni. Ogólnie jestem z nich zadowolona, aczkolwiek cena powala… Czarny zegarek, który pożyczyłam od swojego chłopaka, idealnie uzupełnia całość. Czytaj dalej

Black dress

Dziś total black. Ale nie o stylizacji chciałam… Niepokoi mnie jakość zdjęć. Są takie ‚płaskie’, mdłe, bez wyrazu, a często wychodzą nawet niewyraźne. Nie wiem od czego to zależy, ale na innych blogach są zupełnie inne. Wiadomo, że na efekt końcowy skupiają się sprzęt, oświetlenie, obróbka… Ale u mnie, mimo największych chęci i prób fotografowania w różnych miejscach, o różnych porach, wynik jest kiepski. Zapewne dużą rolę odgrywa obiektyw. Moje zdjęcia są robione Canonem 500D i obiektywem 50 1.8. Może ktoś z Was poleci mi jakiś lepszy w rozsądnej cenie? Będę wdzięczna za pomoc – jak nie tutaj, w komentarzu, to na maila (diane-fashion@wp.pl). ♥ Czytaj dalej

Black, white and orange

Bluzkę, którą dziś widzicie, pożyczyłam od mamy. Z tyłu jest czarna, a z przodu ma wzór. Z tego właśnie powodu widzę ją jedynie z gładką resztą. Ja tym razem zdecydowałam się na czarne woskowane spodnie. Aby ożywić całość, założyłam sandałki w kolorze oranżu, które parę dni temu pokazywałam na swoim Instagramie. 🙂 Czytaj dalej

Skirt and red details

Do biało-czarnej spódniczki założyłam czarny prążkowany top. Kupiłam go ze dwa miesiące temu – został wtedy ostatni w sklepie! Jest o tyle ciekawy, że ma zamek, dzięki któremu możemy go nosić wedle uznania: rozpięty lub zapięty (wtedy zamienia się w golfik). Nigdzie indziej podobnego nie widziałam. 🙂 W tej stylizacji postawiłam na czerwone dodatki, czyli szpilki oraz torebkę. Czytaj dalej